Do lepszego poznania zespolu skroniowego

Do lepszego poznania zespołu skroniowego przyczynili się Terzian i Dalie Ore (wg Landolta), którzy opisali w r. 1954 chorego pozbawionego po obu stro- nach na skutek zabiegu operacyjnego płatów skroniowych włącznie z hippo- campus i amygdala. Powstały w ten sposób zespół skroniowy (psycho- syndromu temporale) był bardzo podobny do zespołu Kluvera-Bucyego, Ten 19-1etni chory zdradzał nienasycony głód, tak że zja:dał wszystko co mu podsunięto i po naj obfitszym obiedzie nadal był głodny. Zwłaszcza na początku nie rozróżniał osób otoczenia, dopiero po dłuższym czasie nazwał swoich ro- dziców, nie uzewnętrzniając zresztą przy tym jakichkolwiek uczuć. Rożwijał zupełnie .niewybredną działalność płciową i to bez miary. Wykazywał dosz- czętne stępienie afektywne; zwracał się do personelu. stereotypowo z pytaniami dotyczącymi jedzenia i zwolnienia, przy czym nie interesował się otrzymanymi odpowiedziami, przejawiał niezwykle ciężkie zaburzenia pamięci: zdolność za- pamiętywania, przypominania i przechowywania była u niego niemal dosz- czętnie zniesiona, żył w izolacji czasowej, bez -przeszłości i bez przyszłości.. Był zupełnie zdezorientowany w przestrzeni. Odznaczał się pedantyzmem i przesadnym. poczuciem własności. Z punktu widzenia patofizjologicznego autorzy stwierdzają, że chory ten stracił dosz- czetnie. nabyte dotąd odruchy warunkowe i zatracił zdolność ich tworzenia. Jeżeli porównamy opisany zespól Ierziana-Dalle Óre z opisanym wyżej zespó- łem Kliivera-Bucyego, to uderza ich daleko idąca analogia. I Na podstawie większej liczby obserwowanych chorych Landolt w następu- jący sposób charakteryzuje symptomatologię zespołu skroniowego: 1) przewlekła niepewność z bardzo nikłą zdolnością decyzji i ulegania wpły- wom, co może wyglądać na nieufność, lecz jest raczej niedomogą kontaktu; 2) ustawiczne niezaspokojone szukanie nie wiadomo czego; 3) niezdolność spożytkowywania doświadczeń w znaczeniu wcielenia ich w osobowość; 4) podejmowanie działań podyktowanych chwilą, bez liczenia się z intere- sem własnym i otoczenia; 5) pojęcia konkretne i abstrakcyjne są zachowane, lecz nie robi się z nich życiowego użytku; to samo dotyczy inteligencji; chory w rozmowie wykazuje ożywienie, lecz treść pozostaje nieosobista, przy lekkiej niedomodze poczucia dystansu; 6) skargi hipochondryczne jakby nie były uczuciowo przeżywane, nawet za- machy samobójcze (szczególnie częste w padaczce skroniowej) robią wrażenie przypadkowych, jakby wynikały z wewnętrznej obojętności; to samo dotyczy stanów depresyjnych, które robią wrażenie jakby nieszczerych, wyzutych z oso- bistego przeżywania; 7) nastrój chorego na oko zdaje się być chwiejny, przy bliższym zetknięciu z chorym jego nastrój jakby był żaden i jest trudny do określenia; 8) chory sprawia wrażenie duchowej ślepoty: wszystko w nim zdaje się być pozbawione motywacji, bezkształtne, niestałe. płynne, powierzchowne, nieobli- czalne; chociaż pojmowanie, czyimości pamięciowe i myślowe są zachowane, to jednak chory jakby był niezdolny swoje przeżycia i doświadczenia spajać z osobowością i swoje myśli i działania z własnej osobowości kształtować; stąd wrażenie szczególnej obojętności, która przy jednorazowym, badaniu może ujść uwagi psychiatry, a dopiero przy dłuższej obserwacji i na podstawie szczegó- łowego opisu inteligentnego otoczenia ujawnia pełnię katastrofalnego zuboże- nia osobowości. [więcej w: , poradnia psychologiczna kielce, ubranka dla niemowląt, rehabiliacja ]

Tags: , ,

Comments are closed.